Czy
warto odwiedzić Tunezję? Co ciekawego można tam zobaczyć? Czego
można się spodziewać podczas pobytu w tym kraju? Zapraszam
do lektury :)
Is it worth to visit Tunisia? What's interesting there? What can you expect during your stay in this country? The answers to these and other questions can be found in this post. Feel free to read :)
♥♥♥
Pierwszą rzeczą o jakiej musimy pamiętać udając się do Tunezji, jest to, iż kraj ten jest krajem arabskim,więc jeśli mamy jakiekolwiek zastrzeżenia co do ludzi tego pochodzenia warto ten wyjazd ponownie przemyśleć. Oczywiście na chwilę obecną lepiej zostać w domu ze względu na sytuację tam panującą, ale gdy wszystko się uspokoi, serdecznie polecam ten kraj jako cel podróży. Osobiście udało mi się polecieć do Tunezji i przywiozłam z tego wyjazdu wiele pozytywnych wspomnień. Wyjazd ten odbył się co prawda już jakiś czas temu, ale postanowiłam wykorzystać moje doświadczenia związane z tym krajem, i przybliżyć Wam nieco jego kulturę.
Oczywiście
językiem oficjalnym jest język arabski, ale spokojnie, nawet jeśli
nie władasz tym językiem wciąż możesz porozumiewać się w
języku francuskim, angielskim lub włoskim. Z doświadczenia wiem,
że w języku niemieckim również można się dogadać.
W
Tunezji możemy znaleźć aż osiem miejsc, które zostały wpisane
do listy światowego
dziedzictwa UNESCO. Między innymi pozostałości miasta punickiego i
rzymskiego w Kartaginie, amfiteatr w Al-Dżamm, czy ruiny rzymskiego
miasta Dougga.
Transport
i łączność w Tunezji również są dość rozbudowane bowiem
posiada ona zarówno wiele portów morskich jak i dobrze
rozmieszczonych portów lotniczych co zdecydowanie ułatwia
podróżowanie do różnych zakątków Tunezji.
Jakie
miejsca jeszcze warto odwiedzić podczas swojego pobytu w tym kraju?
Gorąco polecam wybrać się na Saharę, muszę przyznać, że jest
to bardzo ciekawe doświadczenie, ale trzeba pamiętać aby uzbroić
się w zapas wody. Ja udałam się na Saharę wraz ze zorganizowaną
grupą. Na pustynię dotarliśmy w samo południe, co zdecydowanie
było uciążliwe dla organizmu. Na miejscu zostaliśmy wyposażeni w
specjalne narzuty na ciało oraz turban na głowę. Tak
pozawijani byliśmy gotowi na przejażdżkę. Przyprowadzono
wielbłądy. Szczerze mówiąc dopiero gdy je zobaczyłam
uświadomiłam sobie, że tak naprawdę to ja panicznie boję się,
że spadnę. Gdy zaczęłam się wdrapywać na mój nowy środek
transportu, ten postanowił utrudnić mi zadanie i zaczął się
podnosić. Gdy opiekunowie uspokoili wielbłądy, nasza karawana
mogła ruszyć. Po przejechaniu
sporego kawałka, zauważyłam,
że za nami podążają jeźdźcy na koniach, początkowo się
przestraszyłam, bo wyglądali nieciekawie, lecz przewodniczka
poinformowała nas, że odgrywają oni rolę rozbójników
napadających na karawanę aby zobrazować nam jak to zwykle
wyglądało. Gdy zatrzymaliśmy
się na postój i moje stopy dotknęły piasku, poczułam się jak w
niebie, bowiem piasek tam jest niewiarygodnie miękki, delikatny i
oczywiście gorący :D Moim zdaniem przeżycie nie do opisania.
Trzeba przyznać, że ów pustynia ma swój niezaprzeczalny urok, i
każdemu kto leci do Afryki zdecydowanie polecam się tam udać.
Jakie
jeszcze miejsce jest godne odwiedzenia? Wszystkim fanom filmu „Star
Wars” polecam udać się do miejsca w którym kręcono ów film, a
mowa o miejscowości Tatawin, w której odbywały się zdjęcia
Planety Tatooine (Gwiezdne
wojny część I – Mroczne widmo). Również udało mi się
odwiedzić to miejsce, ale wydaje
mi się, że nie przemówiło
do mnie tak mocno jak do fanów filmu. Oczywiście było ładne samo
w sobie i robiło wrażenie,
że coś takiego może być zrobionego w skale ale myślę, że to
miejsce miało bardziej znaczenie symboliczne.
Kolejnym
miejsce jakie udało mi się zwiedzić podczas mojego pobytu w
Tunezji była Matmata znajdująca się w rejonie gór Dżebel. Co
można tam zobaczyć? W miejscowości tej znajdują się wydrążone
w skałach domostwa TROGLODYTÓW, które chętnie są udostępnianie
turystom. Jednym z najważniejszych elementów takich gospodarstw są GHOFAS, czyli kilkukondygnacyjne spichlerze obronne. Mieszkańców
takich domostw nazywamy BERBERAMI. Gdy dotarliśmy na miejsce
powitała Nas bardzo urocza starsza kobieta. Oprowadziła Nas po
swoim domu i poczęstowała pieczywem z oliwą i niezwykle słodką
herbatą miętową, co jest uważane za tunezyjski specjał.
Ostatnią
atrakcją jaką udało mi się „zaliczyć” będąc w Tunezji była
WYSPA FLAMINGÓW. Jest to maleńka wysepka na północ od Djerby, a
nazwana została tak ze względu na zimujące tam zwierzęta. W porze
letniej jest tam bardzo dużo krabów i meduz.
Teraz
zapraszam na fotorelację z owego wyjazdu :)
♥♥♥
First
thing that you need to remember, when you are planning your trip to
Tunisia is that this country is an Arab country, so if you have any
problem with that, you should definitely rethink this idea. Of course
at the moment, it's better to stay at home because of situation
prevailing there, but when everything calms down, I would recommend
to go there :)
Personally
I was able to fly to Tunisia and I brought many positive memories
from this trip. Maybe because I like interculturalism.
My
visit there took place some time ago, but I decided to use my
experience, and desciribe how it all looks to me.
Of
course the official language in Tunisia is Arabic, but even if you
can't speak this language, you can still communicate in French,
English or Italian. I know from experience that in German also get
along.
In
Tunisia we can find eight places that were enetered to the
UNESCO World Heritage List. Among them are the remains of Punic and
Roman city in Cathage, amphitheater in El Djem, and the ruins of the
Roman city of Dougga.
Transport
and communication in Tunisia is also quite extensive, because it has
both a lot of seaports and well-placed airports which definitely
makes it easier to travel to many different parts of Tunisia.
What
places are worth to visit during your stay there? I highly recommend
to pick up on the Sahara, I must admit that this is a very
interesting experience, but you must to remember to arm yourself with
a supply of water. I went there with an organized group. We arrived
on desert at noon, which definitely was a pain to the body. We were
equipped with a special covers body and a turban. Guardian brought camels. To
be honest, when I saw them I realized that I'm afraid that I will
fall. When I started to climb on my new conveyance, he decide to
complicate the task and he started to rise up. When caregivers calmed
down camels, our caravan could start. After riding a sizeable piece,
I noticed that someone follow us. I was frightened, because they look
a little dull, but the tour guide informed us that they act as a
robbers attacking on caravan to show us how it usually looked like.
When
we stopped for a layover, and my feet touched the sand, I felt like
in heaven, because there the sand is incredibly soft, so delicate and
of course hot :D In my opinion it's indescribable experience. I have
to admit that this desert has undeniable charm, and anyone who goes
to Africa should definitely visit this place.
Which
another place is worth visiting? To all fans of the movie „Star
Wars” I recommend to go to a place where this film was shot, and
I'm writing about Tatauoine village, which held photos of Planet
Tatooine (Stars Wars part I - The Phantom Menace). I was able to
visit this place also, but it seems to me not that incredible as for
movie fans I think. Of course this place was incredible in itself and
made impression that something like that can be captured in rock, but
I think this place is more symbolic.
Another
place which I managed to visit during my stay in Tunisia was Matmata.
Matmata
is located in the mountain Jebel. What can you see there? The town has
a hollow in the rocks Troglodytes dwellings that are willing to share
the tourists. One of the most important elemenet of such a farms are GHOFAS – granaries of defensive. Residents of these houses are
called BERBERS. When we got there, we were greeted by a very charming
lady. She showed us around her home and offered us bread with olive
oil and a very sweet mint tea, which is cnsidered as a Tunisian
specialty.
The
last attraction I have been able to „pass” while I was in
Tunisia, was the island of flamingos. It's a tiny island in the north of
Djerba, and was named after hibernating animals there. In the summer
there a lot of crabs and jellyfish.
Now
let's take a look at the photostory from that trip :)
Pozostałości miasta punickiego w Kartaginie/The remains of Punic city in Cathage
( http://www.celwpodrozy.pl/2013/12/wzgorze-byrsa-oraz-termy-antoniusza-piusa-czyli-co-zostalo-z-dawnej-kartaginy.html)
Amfiteatr w Al-Dżamm/ The Amphitheater in El Djem
( http://archeolog.pl/niezwykly-amfiteatr-w-al-dzamm/)
Ruiny rzymskiego miasta Dougga/ The ruins of the Roman city of Dougga
( fot. Artur Turyna www.tunezja.turyna.com)
Dom w skale zamieszkany przez Berberów / Berber's house
Kawiarnia w Duoz / Café in Douz
Nasze stroje podczas wycieczki na Saharę / Our costumes from Sahara
Hotel Sidi Driss (w nim nakręcono sceny do "Star Wars")
Sidi Driss Hotel (it held photoshoots for "Star Wars")

Djerba



















No comments:
Post a Comment